Niewidzialna oś – pozycja i ustawienie

Total Aikidō niszczy postawę (kamae) na system operacyjny: architekturę ciała, która kieruje siłą, timing i umysł w jednolity sposób.

Zatrzymanie się w pozycji to nie unieruchomienie, ale włączenie biegu od środka. Shioda definiuje trzy wierzchołki: głowa uniesiona jako antena percepcyjna, neutralny kręgosłup, który przekazuje siły bez przecieków i biodra działające jako ster. Lekkie zginanie kolana ―ni spada jak suma, ani sztywne jak żołnierz ― zamienia nogi w amortyzatory gotowe do absorbowania lub projekcji energii.
Klucz biomechaniczny jest podsumowany w jednej linii: seich ūsen, oś przechodząca przez wieńcowy, pępek i podeszwę stóp. Gdy ta oś pozostaje pionowa, masa ciała spada „na bloku”, uwalniając mięśnie większe, aby rozpocząć przemieszczanie lub atemi bez strat bocznych. Wszelkie pęknięcia osi ―przesunięte ramiona, wychylone biodro ― przekładają się na nadgodziny korekty, a tym samym na powolność.
Shioda proponuje statyczne i dynamiczne ćwiczenia: od trzymania Kamae z oddychaniem przeponą (poczucia, jak brzuch przepycha hakamę bez opuchnięcia klatki piersiowej) po przejścia tsugi-ashi, gdzie stopy przesuwają się po wyimaginowanym trójkącie. Podbicie prowadzi, biodro reaguje, więc przednia noga niesie intencję, a opóźniona kieruje bezwładnością całego ciała.

Postawa rządzi również postrzeganiem: utrzymanie spojrzenia peryferyjnego na „średniej wysokości góry” (nie na ziemię ani niebo) rozszerza pole reakcji do 180 °. Ta świadomość przestrzenna, połączona z kontrolą osi, pozwala odczytać mikro-niestosowania uke i wykryć okna kuzushi przed atakiem krystalicznym.

Wreszcie nauczyciel wskazuje, że Kamae nie kończy w ciele. „Ton” stanowiska komunikuje się z przywództwem lub wahaniem jeszcze przed pierwszym kontaktem. Próba zrelaksowanego, ale zdecydowanego zachowania kultywuje ki aktywne bez wykazu napięcia mięśniowego; zasób, który wykracza poza tatami i staje się przydatny w negocjacjach, nauczaniu lub zwykłym chodzeniu ulicą.

książka Aikido Total Gozo Shioda

Gdzie są wszystkie odpowiedzi?

Wiele lat temu mistrz tradycyjnego jiu-jitsu opowiedział mi tę historię ze starożytnej Japonii. Dwóch młodych uczniów kenjutsu starało się pokonać siebie nawzajem, ale ich pragnienie bycia najlepszymi nie skupiało się tylko na mieczu, ale na udowodnieniu, że potrafią pokonać nawet mądrość.

Wiedzieli o starym nauczycielu, który mieszkał w emerytowanej świątyni, słynącym nie ze swoich umiejętności walki – co było niezwykłe – ale z jasności osądów. Mimo, że staruszek stracił wzrok z wiekiem, jego umysł nadal był ostry jak dobry katana. Zaintrygowani młodzi ludzie przygotowali test, aby ujawnić rzekomą słabość w ich mądrości.

Jeden z nich ukrył małego ptaka w swoich rękach i zaproponował, co następuje: „Zapytam go, czy ptak żyje, czy martwy. Jeśli powie, że żyje, uduszę ją, zanim otworzę ręce. Jeśli powie, że nie żyje, wypuszczę ją i poleci. Nie ma mowy, żebym trafił. ”

Drugi uśmiechnął się, przekonany, że spryt pokona doświadczenie. Z planem, poszli do świątyni i stanęli przed mistrzem. Nie marnując czasu, młody człowiek podniósł ręce zamknięte i zadał pytanie:

  • Mistrzu, mam w rękach ptaka. Żyje czy nie?

Staruszek uśmiechnął się delikatnie. Nie pytał o szczegóły. Nie próbował zgadywać. Powiedział tylko:

  • Synu, odpowiedź… jest w twoich rękach.

To był koniec pułapki i początek zrozumienia.

Bez względu na to, ile techniki zostanie opanowana, ile bitew się zmierzy, czy ile sprytu zostanie rozłożona: decyzje i ich konsekwencje zawsze są w naszych rękach. Żaden nauczyciel nie uratuje nas przed wyborem złego ani mądrego, który mógłby żyć za nas. Kim jesteśmy, co robimy, co pozwalamy żyć lub umrzeć… już jest w naszej dłoni.

Tam zawsze były wszystkie odpowiedzi.

Mokuso „Złap chwilę dnia”

Poświęcenie chwili w ciągu dnia, aby obserwować nasz oddech jest aktem połączenia z naszym wnętrzem. W Aikido używamy Mokuso, co oznacza „w ciszy patrzeć w serce”, jako praktyka medytacji przed i po naszych zajęciach.

Podczas Mokuso oczyszczamy umysł z codziennych zmartwień i skupiamy się na teraźniejszości. Pozwala nam odnaleźć spokój w sercu i być w pełni obecnym w każdym ruchu i technice.

Pod koniec zajęć nosimy ze sobą to uczucie spokoju i równowagi, pozwalając nam wrócić do codziennej rutyny ze spokojnym i odnowionym umysłem.
Poświęć chwilę w swoim dniu, aby obserwować swój oddech i połączyć się ze sobą. Odkryj magię znalezienia spokoju w środku chaosu!

Irimi i Tenkan pozostawiają bardzo przydatną naukę w życiu. Irimi to wejść, iść naprzód, zrobić ten zdecydowany krok, kiedy tego wymaga chwila. W Aikido używa się go do zajmowania właściwej przestrzeni i odcięcia zamiaru ataku. W życiu też potrzeba tej odwagi: iść naprzód, nalegać, nie poddawać się, gdy coś jest warte. Są sytuacje, które zmieniają się tylko wtedy, gdy przestajesz wątpić i wchodzisz z determinacją.

Tenkan zapewnia inną niezbędną równowagę. Kręcenie nie zawsze oznacza cofnięcie się; często oznacza inteligencję. Odpuścić to, co się nie dodaje, oderwać się od tego, co zużywa, nie zaczepiać się z ludźmi, środowiskami czy myślami, które odbierają siłę. Niektóre rzeczy nie zasługują na stawienie czoła: zasługują na wypuszczenie, aby nie zajmowały więcej miejsca niż jest to konieczne.

Dlatego te dwie zasady razem są tak potężne. Irimi uczy, aby nie porzucać tego, co cenne. Tenkan uczy nie nosić bezużytecznych rzeczy. Stanowcze kroki do przodu i odpuszczanie z rozsądkiem zmienia praktykę, a także zmienia życie…