Wszyscy zaczęliśmy jako biały pas.
I wszyscy, jeśli będziemy dalej trenować, nadal będziemy uczniami.
Pas się zmienia.
Postawa jest tym, co pozostaje.
Na jakim etapie jesteś teraz?

Wszyscy zaczęliśmy jako biały pas.
I wszyscy, jeśli będziemy dalej trenować, nadal będziemy uczniami.
Pas się zmienia.
Postawa jest tym, co pozostaje.
Na jakim etapie jesteś teraz?

Wiele powiedziano o furytamie jako rytuale, geście religijnym lub technice oczyszczania. Ale z czasem odkrywasz, że jest to prostsze i głębsze niż to.Po kilku tygodniach codziennej praktyki pojawia się coś niespodziewanego: stan jasnego relaksu, fizycznego, ale też psychicznego. To nie jest relaks jak spanie. To coś innego. Obecność bez wysiłku Coś w rodzaju „spokojnej wagi”, która osadza się w centrum.I najbardziej interesujące jest to, że ten stan nie kończy się po zakończeniu ćwiczeń.Czasami trwa to godzinami. Czasami cały dzień.Albo Sensei wiedział. Dlatego robił to przed nauczaniem, przed mówieniem, zanim się poruszył. Nie dlatego, że było to obowiązkowe, ale dlatego, że był to najbardziej bezpośredni sposób na powrót do siebie. Nie musiałem się tłumaczyć. Gest sprawił, że to oczywiste.Furitama, dobrze wykonana, nie generuje energii: rozkaz.Nie chce niczego aktywować, otwierać czakry, ani wejść w trans. Jedyne, co robi, to potrząsać tym, co przeszkadza, rozluźniać to, co ściska i pozwala umysłowi spocząć w ciele.Są dni, kiedy to nie działa. Dni, w których ruch nie nadaje rytmu, oddycha, lub uwaga jest rozproszona. To nie ma znaczenia Właśnie tam się trenuje.Nie chodzi o to, że trzęsienie jest równe. Najważniejsze, że to ty to robisz. Nie nawyk, nie podróbka. Ciebie.Kiedy ćwiczenia są szczere, coś się rozluźnia.A kiedy to się dzieje, uczucie nie wyłącza się po zakończeniu…… Bądź przy sobie, kiedy idziesz, kiedy machasz, kiedy wracasz do domu.To tam furitama przestaje być gestem… i staje się to sposobem bycia …
Ani w górę, ani w dół. Ani zmuszać, ani nie poddawać się. Po prostu być.W Sercu Aikido Kanshū Sunadomari mówi o bardzo szczególnym miejscu: pływającym moście na niebie. To nie jest miejsce fizyczne, ale punkt równowagi. Stan, w którym ciało i umysł przestają ciągnąć w przeciwnych kierunkach.Ten „most” to miejsce, w którym przestajemy chcieć narzucać, ale też się nie poddajemy. Gdzie nie pijemy, by coś udowodnić, ani nie schylamy się ze strachu. Stanęliśmy w centrum. Oddychamy. Wyczuwamy. OdpowiadamyStamtąd możesz działać bez napięcia, bez pośpiechu, bez bycia uwięzionym w sobie. Bycie w tym centrum to jak stać na czymś niewidzialnym, ale stanowczym. I ta stanowczość pochodzi z wyrzucania wszystkiego, co niepotrzebne.Aikidō trenuje to: umiejętność znalezienia tego punktu równowagi – pośród ruchu, konfliktu lub chaosu – bez zagubienia się.Ile razy dziennie tracisz centrum, nie zdając sobie z tego sprawy?
Ostatnie zajęcia dla grupy dziecięcej Bujinkan Dojo przed feriami zimowymi:
Dojo SP21 Biskupice 19
10.02.2026 r. (wtorek)
MOSiR 12.02.2026 r.(czwartek )
grupa dorosłych i młodzieżowa trenuje cały czas zgodnie z harmonogramem, reszta grup zgodnie z ustaleniami instruktora.
Życzymy miłego wypoczynku 🔥🔥🔥
Wracamy na zajęcia zgodnie z kalendarzem

